08 stycznia 2018

Miejsce do spania i niespełnione marzenia

łóżko dla dziecka
W kwestii łóżka dla dzieci rodzice najczęściej dzielą się na dwie grupy, pierwsza grupa to ta która nie wyobraża sobie spać z dzieckiem w jednym łóżku, a druga grupa to rodzice, którzy chętnie dzielą się własnym łóżkiem lub nie mają nic do gadania. Przed urodzeniem dziecka należałam do grupy pierwszej, będąc w ciąży zarzekałam się, że nigdy nie będę spać z dzieckiem w jednym łóżku, ponieważ dziecko podczas snu można uszkodzić, przygnieść, a jak urośnie to zacznie się rozpychać i nigdy się nie wyśpię. Po narodzinach Toli sumiennie odkładałam dziecko do łóżeczka, aż któregoś dnia po karmieniu nocnym zasnęłyśmy obok siebie i tak już zostało. 

Spotykam się z różnymi matkami, niektóre narzekają na przymusowe spanie z dzieckiem, inne z dumą opowiadają, że dziecko śpi samo, spotkałam też jedną matkę, która tłumaczyła się z tego, że dziecko nie chce spać we własnym łóżeczku i obawiała się negatywnych reakcji otoczenia. Ludzie są różni, każda historia jest inna, moja jest taka, że dziecko w łóżku zupełnie mi nie przeszkadza, na palcach u jednej ręki mogę wyliczyć noce niezbyt wygodne, myślę sobie, że to ja jestem trudniejszym współspaczem, którego Tola akceptuje, ponoć niesamowicie głośno chrapię, a najchętniej zasypiam w słuchawkach, im głośniej słucham muzyki tym szybciej zasypiam. Spanie razem z dzieckiem jest czystym lenistwem, nie trzeba biegać do innego pokoju w razie nocnych pobudek, nawet jeśli dziecko wyrywa nas ze snu to najczęściej wystarczy wyciągnąć rękę lub coś powiedzieć. Usypianie, czyli w naszym przypadku czytanie do odlotu jest znacznie wygodniejsze, gdy leżymy sobie w jednym dużym łóżku. 
zawsze czytamy przed snem
Każda CiociaDobraRada udzieliła mi wskazówek, porad i ostrzeżeń przed spaniem z dzieckiem w jednym łóżku, wszystkie te cenne wskazówki i mroczne wizje przemieliłam przez maszynkę do świergotania i wyszedł z tego piękny bełkot. Czy ktoś sobie wyobraża nastoletnie dziecko śpiące z rodzicem, albo dorosłą kobietę śpiącą z matką staruszką ? Piękna wizja bliskości. 

Moje marzenie z dzieciństwa to łóżko piętrowe, ponoć długo prosiłam mamę o siostrę lub brata, żeby mieć z kim spać w łóżku piętrowym. Bardzo podoba mi się pomysł z maksymalnym wykorzystaniem przestrzeni pod łóżkiem można tam zrobić bazę, miejsce do zabawy, miejsce na przechowywanie lub kącik do czytania. Kilka inspiracji przedstawiam poniżej, więcej pomysłów na pokój dla dziecka tutaj. 

 łóżko piętrowe

 łóżko dla dzieci

 łóżko piętrowe

 łóżko piętrowe

Mierzyłam pokoik Toli wzdłuż i wszerz, niestety nie ma miejsca w mieszkaniu dla krasnali na łóżko piętrowe. Postanowiłam wybrać coś prostego, z barierką i szufladą, białego i bardzo przystępnego cenowo. Wyselekcjonowałam dwa łóżka, jedno zostało okrzyknięte przez TatęToli skrzynką na jabłka i dzięki temu wyłoniłam zwycięzcę. Kolejny etap to wybór materaca, więc łóżko kupimy za jakieś trzy miesiące.
 dione
Decyzja o zakupie łóżka dla Toli nie jest przymusowa, jeśli nie będzie chciała w nim spać w wieku trzech, czterech czy pięciu lat to wyśpi się w nim ktoś inny. Największym problemem jest metraż naszego mieszkania, miejsce w którym stanie łóżko to obecnie moje centrum dowodzenia, czyli biurko i komputer stacjonarny, najwyższy czas się wynieść i przestać dzielić pokój z dzieckiem. W naszym mieszkaniu dla krasnoludków nie ma miejsca na kącik biurowy, więc pewnie komputer stanie pod stołem razem z okablowaniem i całą resztą, a w razie potrzeby będę wyciągać monitor i klawiaturę na stół, ale będzie zabawa. 

Bądź na bieżąco:
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz